- diariusz "Fakt" zachował się w rozwiązanie całkiem krańcowo różny z najniższą formą obyczajów - tak Józef Oleksy ocenił publikację tabloidu. Było w nim napisane, że polityk SLD w drugiej turze wyborów prezydenckich poprze Jarosława Kaczyńskiego.
Tym społem udało się udaremnić kradzież trakcji kolejowej, ale scena przypominało sceny z filmu sensacyjnego. Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei złapali na gorącym uczynku złodzieja. wraz z dwoma innymi próbowali staranować SOK-istów. Padły strzały ostrzegawcze.
Donald Tusk padł ofiarą tak zwanego "Google Bomb". To szlag spamowy polegający na tym, że oznaczony zwrot prowadzi zgoła do strony z którą nie jest związany, mając na celu wywołać negatywne skojarzenia lub po prostu skaleczyć czy ośmieszyć, zwłaszcza w przypadku osób publicznych. W ten rozwiązanie po wpisaniu w wyszukiwarce internetowej słowa "kłamca" pierwszy skutek jaki otrzymujemy to Donald Tusk.
niejaki wyśmienity Samarytanin zawiózł nieznajomą chorą kobietę do szpitala w Hamburgu i wkrótce potem został poproszony o prawo rachunku za jej leczenie.
sklepikarz ze Zduńskiej Woli przyjął monetę 50 złotową myśląc, że to nowy nominał. wówczas po wyjściu kupującego zauważył, że pięćdziesiątkę wyemitowała Polska Rzeczpospolita Ludowa, w 1981 roku. Na transakcji stracił 49 złotych i 95 groszy.